Polish English German

Finał praktyk w Lipsku

Uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Turku zakończyli zagraniczne praktyki zawodowe w Niemczech.  W sobotę 13 kwietnia młodzież z żalem pożegnała pracowników firmy Vitalis, kolegów z Grecji, Hiszpanii oraz innych miast Polski. Z całą pewnością wszyscy uczestnicy będą wracać wspomnieniami do wycieczek krajoznawczych, które uatrakcyjniały praktyki.  Pierwsza z nich odbyła się w piątek 5 kwietnia, a jej celem było Drezno. Stolica Saksonii to  jedno z najpopularniejszych niemieckich miast, w którym nie brakuje zabytków- pomimo wydarzeń z okresu  drugiej wojny światowej.

W piękny słoneczny dzień uczniowie mogli podziwiać dworzec drezdeński,  zabytkową ulicę Praską, Stary Rynek oraz barokowy Kompleks Pałacowy Zwinger, w którym znajduje się Muzeum Porcelany. Na terenie Zwinger zobaczyć można jeden z najznakomitszych obrazów Rafaela - Madonnę Sykstyńską. Kolejnym etapem zwiedzania był Plac Teatralny, przy którym znajdują się budynki: Opery Drezdeńskiej, Zamku Królewskiego oraz Kościoła Frauenkirche. Dużą niespodzianką były nadal funkcjonujące nad rzeką Łabą statki parowe.

Kolejną wyprawą, która  pomogła poznać kulturę Niemiec, była weekendowa wycieczka do Berlina. Uczniowie w ciągu dwóch dni mieli okazję podziwiać największe zabytki stolicy Niemiec : siedzibę parlamentu w historycznym Reichstagu, Bramę Brandenburską i ambasady położone w jej pobliżu, Muzeum Figur Woskowych, pomnik upamiętniający Żydów zamordowanych w czasie II wojny światowej, pozostałości Muru Berlińskiego, centrum Sony, forum kulturalne wraz z filharmonią i największą  biblioteką państwową Staatsbibliothek, skwer Alexanderplatz z Wieżą Telewizyjną i Czerwonym Ratuszem, Katedrę Berlińską oraz  Wyspę Muzeów. Zupełnie nowym doświadczeniem po tej lekcji historii było Muzeum Techniki.

Zwiedzanie miasta uatrakcyjniały butiki , knajpki i sklepy. Wszystkich zachwyciła duża ilość rowerów oraz małych- schowanych między ulicami- parków i skwerów. Niespiesznie spacerując, mieliśmy okazję zachwycić się atmosferą Berlina. Po zakupieniu pamiątek, zmęczeni i wyczerpani, wróciliśmy do ośrodka w Schkeuditz.

Na szczęście po tej podróży marzeń pozostały wspomnienia, nowe przyjaźnie oraz mnóstwo zdjęć.

 

Współpraca